admin_template

Społeczność lokalna

Wrz
19

Instruktor jazdy z Piły, najlepszy w 2016 roku!

14317487-350880921917757-208855108472083.jpg

Ireneusz Tausz, instruktor nauki jazdy z Piły został Instruktorem Roku 2016 w kategorii seniorów. Finał XVII już edycji ogólnopolskiego konkursu odbył się w dniach 16-17 września w Warszawie.

W stolicy do rywalizacji o tytuł instruktora roku stanęło trzydzieścioro instruktorów, w tym cztery kobiety. To finaliści eliminacji regionalnych. Region pilski reprezentowali Tymoteusz Nowicki oraz Ireneusz Tausz. I to ten drugi do Piły wrócił z pucharem dla najlepszego szkoleniowca w kategorii seniorów. Tausz nie krył zaskoczenia z wyróżnienia i stwierdził, nieco żartobliwie, że nigdy by nie przypuszczał, iż znajdzie się w grupie seniorów. Tym bardziej, że wszystkie zadania były dla każdego uczestnika takie same i nie było podziału na grupy wiekowe w trakcie realizacji konkurencji. Najlepszym instruktorem w Polsce w klasyfikacji generalnej został Zbigniew Hyży z Bełchatowa, do którego tytuł wrócił po... 13 latach! Na podium triumfował już w 2003 roku.

Konkurs ma wieloletnią tradycję, organizowany jest co roku w innym mieście. W 2011 roku gospodarzem imprezy była Piła, w przyszłym roku najprawdopodobniej będzie to Łódź. Organizatorem konkursu jest Polska Federacja Stowarzyszeń Szkół Kierowców, a wieloletnim sponsorem wydarzenia jest Jacek Bogusławski, radny Rady Miasta w Pile i wydawca materiałów szkoleniowych dla branży nauki jazdy oraz z dziedziny bezpieczeństwa ruchu drogowego.

- Od wielu lat wspieram to wydarzenie i uczestniczę w nim osobiście. To skomplikowana logistycznie i kosztowna impreza, jednak wnosi wiele pozytywnych aspektów nie tylko dla branży szkoleniowej. Wydarzeniu towarzyszą prelekcje i bardzo profesjonalne pokazy czy szkolenia przede wszystkim w zakresie niesienia pomocy poszkodowanym w wypadkach. W pokazie uczestniczą "prawdziwi poszkodowani", a nie fantomy, a realizmowi kryzysowych sytuacji towarzyszy chociażby zainicjowany pożar w miejscu wypadku i ewakuacja ludzi, nie fantomów - powiedział Jacek Bogusławski. - Cieszę się ogromnie, że wróciliśmy do Piły z pucharem, bowiem pilscy instruktorzy od lat są utytułowani. Warto przypomnieć, że przed pięciu laty całe podium należało właśnie do naszych instruktorów - dodał.

Na finały konkursu składa się sprawdzian z wiedzy teoretycznej. Trudny to test nawet dla specjalistów z przepisów ruchu drogowego, bowiem najlepszy tegoroczny wynik to 21 punktów na 25 możliwych do zdobycia. Szkoleniowcy muszą się także zmierzyć z zadaniami z pierwszej pomocy czy wielu konkurencji sprawnościowych: próbą stewarda, konkurencją sir Lancelota czy slalomem do przodu i tyłu pojazdem wyposażonym w troleje, co sprawia, że auto bardzo łatwo wpada w poślizg.