admin_template

Blog

Nowa marka na północy wielkopolski

5.jpg

Naszej, północnej części Wielkopolski należy się coś, co wyróżni ją na tle województwa i da motor napędowy, nową markę lokalną. Z tą myślą rozpocząłem, po powołaniu mnie do Zarządu Województwa Wielkopolskiego wraz z Zespołem Parków Krajobrazowych Województwa Wielkopolskiego oraz z organizacjami pozarządowymi m.in. Polski Klub Ekologiczny czy też z takimi osobami jak dr Paweł Owsiany oraz burmistrzami i wójtami gmin, misję utworzenia parku krajobrazowego… a nawet dwóch.

Po pierwszych rozmowach, jeden z dziennikarzy zapytał czy uważam, że park krajobrazowy może być takim motorem? Niektórzy obawiają się, że powstanie parku może zablokować pewne inicjatywy i wprowadzić ograniczenia…

Wręcz przeciwnie! Powstanie Parku Krajobrazowego „Bory Kujańskie” czy też potencjalnie największego obszarowo w Wielkopolsce „Dolina Noteci”, jest szansą dla północnej Wielkopolski. To szansa na rozwój gospodarczy i ekonomiczny oraz na podniesienie jakościowych standardów życia w obszarach społecznych i ekologicznych. To w końcu możliwość alokacji środków z dotacji zewnętrznych dla gmin oraz partnerstwo ZPKWW dla samorządów. To również pomoc dla mieszkańców w zachowaniu czystego powietrza i zasobów wodnych, co jest szczególnie ważne zwłaszcza teraz, w dobie pandemii. To ekologiczna inwestycja w przyszłość. Park to nie tylko gwarancja zachowania najcenniejszych przyrodniczo terenów, ale również wielka szansa na rozwój tego obszaru gdyż park to przede wszystkim koło zamachowe turystki. Ale oprócz tego, to inwestycja w kulturę i naukę, w budowanie samoświadomości. Wykorzystanie tej szansy obserwuję już w innych częściach naszego województwa. Wymiernymi korzyściami jest również rozwój sektora usług turystycznych; rolnictwa i przetwórstwa ekologicznego. Na taką szansę ludzie na północy Wielkopolski zasługują. Plany utworzenia Parku wiążą się również z celami, jakie wyznaczają sobie włodarze gmin m.in. burmistrz Złotowa, który od kilku lat promuje ideę „Złotów – Wielkopolskie Zdroje”. I choć w samym mieście park nie może powstać, to jego bliskie sąsiedztwo zazębia się z ideą budowy uzdrowiska. Park to również szansa na zachowanie krajobrazu kulturowego oraz pomoc samorządom i organizacjom pozarządowym w organizacji ważnych dla nich wydarzeń. To w końcu świetne narzędzie, dzięki któremu gminy będą miały realny wpływ na ograniczanie inwestycji uciążliwych dla środowiska.

W tej chwili trwają rozmowy z włodarzami gmin i konsultacje społeczne. Kolejnym krokiem będzie podjęcie uchwał przez Rady Gmin, a później przez Sejmik Województwa Wielkopolskiego. Wierzę, że ten świetny pomysł może zostać zrealizowany jeszcze w tym roku.