Inwestycje

Wrz
14

Trzy nowe osiedla

awu3109.JPG
awu3111.JPG
awu3112.JPG
awu3113.JPG
awu3114.JPG
awu3115.JPG
awu3119.JPG
awu3120.JPG
awu3122.JPG
awu3123.JPG
awu3125.JPG
awu3127.JPG
awu3128.JPG
awu3131.JPG
awu3133.JPG
awu3134.JPG
awu3135.JPG
awu3126.JPG

W Pile powstaną trzy nowe osiedla. Jedno z nich ma nazywać się Zielone Wzgórza :)

Niebawem zostanie złożony wniosek do Rady Miasta celem zmiany planów zagospodarowania przestrzennego pod budowę kondygnacji mieszkaniowo – usługowych. Następnie gmina ogłosi konkurs architektoniczny o skali co najmniej europejskiej na zagospodarowanie przestrzeni. Najprawdopodobniej pierwsze budowy ruszą  już za trzy lata.

Propozycje lokalizacji nowych osiedli, to: Bydgoska – Przedmieścia (około 30 hektarów), Północne Gładyszewo (około 18 hektarów) i Śródmieście (dwie lokalizacje: przy ulicy Zygmunta Starego i przy ul. Okrzei).

Jak poinformowano podczas dzisiejszej konferencji prasowej, mieszkania będą stosunkowo nieduże, aby zakupić je w rozsądnej cenie, bądź tanio wynająć. Mieszkania mają być tanie w utrzymaniu (mowa tu o wykorzystaniu odnawialnych źródeł energii).  Na parterze budynków mają znajdować się pomieszczenia usługowe.

- Najwcześniej wystartuje konkurs architektoniczny na koncepcję całego osiedla. Jest to element, który pozwoli przygotować studium i plan zagospodarowania już pod konkretny projekt programowo – przestrzenny. Konkurs ma zostać ogłoszony w pierwszej połowie 2019 roku – poinformował prezydent Piły Piotr Głowski.

Szacunkowo na jednym hektarze pojawi się około 90 mieszkań (tj. 300 mieszkańców). Jeżeli lokali usługowych zaplanuje się więcej wówczas mieszkań powstanie mniej. Jednak to nie zmienia faktu, że tych mieszkań będzie naprawę sporo J

- Mowa o kliku tysiącach osób, które będą mogły w każdej z tych lokalizacji zamieszkać. Nie będą to blokowiska. Te osiedla mają stanowić przestrzeń do życia, do oddychania i do pracy, z bardzo dobrym połączeniem komunikacyjnym, a jednocześnie blisko zieleni. Na lokum mogą liczyć osoby młode, jak i seniorzy – komentuje radny Rady Miasta, Jacek Bogusławski.

Inwestycje nie będą realizowane jedynie z kasy gminnej. Inwestor, czyli gmina Piła, chce sięgnąć także po środki unijne i rządowe.