admin_template

Blog

​Nie karać a edukować!

Młodzi – stażem a nie tylko wiekiem – kierowcy, którzy uzyskają prawo jazdy po 4 stycznia mają znaleźć się pod szczególnym nadzorem przez dwa lata. W okresie próbnym zastosowane wobec nich zostaną pewne obostrzenia, skłaniające do ostrożnej i rozsądnej jazdy oraz obowiązek doszkalania się. Między 4 a 8 miesiącem posiadania „prawka” kierowca będzie zobowiązany do odbycia kursu dokształcającego. W ciągu pierwszych 8 miesięcy będzie zobowiązany prowadzić pojazd oznaczony znaczkiem zielonego listka klonowego oraz nie będzie mógł przekraczać prędkości 50 km/h na obszarze zabudowanym, a poza obszarem zabudowanym maksymalnie 80 km/h na „normalnych” drogach i 100 km/h na drogach szybkiego ruchu.

Mam jednak wątpliwości, czy słuszny będzie zakaz pracy młodego stażem kierowcy w charakterze kierowcy, bo takowy jest przewidziany. Zrozumiałe, że niezbyt odpowiedzialne może być zatrudnianie go w charakterze na przykład kierowcy przewożącego zawodowo osoby, ale dlaczego pozbawiać go możliwości zatrudnienia jako np. dostawcy pizzy? Na wciąż trudnym rynku pracy – zwłaszcza dla młodych ludzi – tak surowe rozwiązania nie są do końca przemyślane. Na dyskusję nie jest nigdy za późno i w mojej ocenie należy w porę podjąć działania zmierzające do poprawy wspomnianych przepisów. Ponadto: w szkołach obok tradycyjnych przedmiotów co jakiś czas pojawiają się nowe, które wymusza życie. Tak jest na przykład z informatyką, o której jeszcze 20 lat temu nikt nie słyszał. Można zadać pytanie: czy motoryzacja nie funkcjonuje na podobnych zasadach? Twierdzę, że tak. Czas się zastanowić nad wprowadzenie powszechnej edukacji komunikacyjnej tak w szkołach.

Jacek Bogusławski