admin_template

Blog

Myślisz, że Sąd Ciebie nie dotyczy?

20187290-1425222047560041-1234781020-o.jpg

51 proc. ankietowanych przez Centrum Badań Opinii Społecznej negatywnie ocenia ogólne funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości - 36 proc. ma pozytywną opinię. Tylko 4 proc. Polaków uważa, że orzekając wyroki sędziowie nie podlegają żadnym naciskom z zewnątrz.20 proc. nie ma tej pewności, ale twierdzi, że ma to miejsce w zdecydowanej większości orzeczeń. 38 proc. ma mieszane odczucia, bo "z niezawisłością sędziów różnie bywa". 23 proc. nie wierzy w niezawisłość sędziów. Opinii nie ma 15 proc.

A zatem statystyki przeprowadzone na przełomie 2016/2017r. nie są dobre, a może być jeszcze gorzej, bowiem pomysły władzy rządzącej co do reformy sądów, godzą w prawa każdego obywatela. Jednym słowem, władza rządząca zmierza do tego, aby pieczę nad sądami miał minister sprawiedliwości. Oznacza to jedno. Jeśli znajdziemy się w konflikcie z prawnym (nawet nie z własnej winy), a po drugiej stronie spotkamy polityka PiS, bądź jego znajomego, czy członka rodziny, to sąd nie przyzna nam racji...

Przed wymiar sprawiedliwości nie trudno trafić. Weźmy pod uwagę sytuację, że Twój syn, bądź córka w prezencie za zdane prawo jazdy dostaje od Ciebie auto. Siada za kierownicę i wyrusza w swoją pierwszą samodzielną trasę. Dochodzi do kolizji bądź – nie daj boże – wypadku. Wina nie leży po stronie Twojego dziecka. Okazuje się, że za kierownicą drugiego auta siedział polityk władzy rządzącej, nawet nie poseł, a samorządowiec szczebla lokalnego. Sprawa trafia do sądu. Twoje dziecko przegrywa. Odwołujecie się do Sądu Najwyższego. Niestety, sprawa jest z góry przegrana, bo w Sądzie Najwyższym spotykasz... ministra sprawiedliwości z ramienia PiS. Inna sytuacja. Nie podoba Ci się to, co z krajem wyczynia władza rządząca. Wychodzisz na ulicę aby manifestować. To z kolei nie podoba się władzy rządzącej. Zostajesz spisany, aresztowany, nie zgadzasz się z tym więc idziesz do Sądu Najwyższego... A tam? Tam spotykasz pana Ziobro. Jakie masz szanse aby udowodnić swoją niewinność? Odpowiedź brzmi: żadne! Kolejny przykład. Młody człowiek otwiera swój pierwszy biznes. Zderzenie z rzeczywistością staje się brutalne. Klient nie płaci. Młody przedsiębiorca czeka za fakturą kilka tygodni, mijają miesiące. Nie ma wyboru. Idzie do sądu. W sądzie okazuje się, że jego klient to jakiś znajomy polityka partii rządzącej. Na odzyskanie pieniędzy młody przedsiębiorca nie ma szans, co więcej w Sądzie Najwyższym spotyka się z ministrem Ziobro, więc – niestety - już z góry stoi na pozycji przegranej.

Ci, którzy jeszcze nie wiedzą o co chodzi w tym całym zamieszaniu wokół polskiego sądownictwa powinni wiedzieć, że sprawa jest poważna. O tym, co knuje władza rządząca każdy z nas może – niebawem – przekonać się na własnej skórze. Dlatego tak ważne jest uświadamianie społeczeństwa. Musimy wychodzić na ulice aby wyrazić swój sprzeciw. Zachęcam do manifestacji, które odbywają się w stolicy, ale też w rodzinnych miejscowościach każdego z nas, m.in. jak to miało miejsce 17 czerwca w Pile przed gmachem Sądu Rejonowego. Nie pozwólmy aby wymiar sprawiedliwości zamienił się w wymiar niesprawiedliwości!

 #WolneSądy #ZamachLipcowy #Piła #JacekBogusławski