admin_template

Blog

Już prawie 80 mln zł

jbffb.png

„Dzień dobry. Panie marszałku czy jest szansa na pomoc z Niemiec dla naszych szpitali? Potrzebujemy podstawowych rzeczy, sytuacja jest zła. Jeśli rząd nie chce to może urząd marszałkowski?” - taką wiadomość otrzymałem z Czarnkowa. W rozmowach w naszym regionie pojawiają się równie dramatycznie prośby z Piły czy też Złotowa, a z Trzcianki: „potrzebne są pieniądze na zakup wody dla chorych oraz jednorazowych sztućców i talerzy”

Każdy szpital ma swoje rezerwy ochrony osobistej na wypadek pojawienia się chorób zakaźnych ale nie posiada ich tyle, żeby walczyć tygodniami, a teraz jak widzimy miesiącami. Od tego POWINNA być rządowa Agencja Rezerw Materiałowych.

Niestety, jak zwykle, sprawdza się prawda życiowa: umiesz liczyć, licz na siebie. Jako samorząd wielkopolski nie zawierzyliśmy rządowi, że nad wszystkim panują. Nie wierzyliśmy również gdy 1 lipca premier Mateusz Morawiecki podczas spotkań przedwyborczych kilkakrotnie zapewniał, że koronawirus "jest w odwrocie" i "już teraz nie trzeba się go bać”. Widzieliśmy co się dzieje i Wielkopolska, jako jeden z pierwszych regionów w Europie, dzięki zaangażowaniu marszałka Marka Woźniaka uzyskała zgodę Komisji Europejskiej na przekierowanie środków unijnych na walkę z pandemią - obecnie jest to około 80 mln zł. Cieszę się, że mogłem podpisać umowę na dostawę 3 respiratorów oraz 3 kardiomonitorów z tych środków dla pilskiego szpitala specjalistycznego, który traktujemy jak „nasz” wojewódzki. Kolejne zestawy, respirator plus kardiomonitor, zostały również przeznaczone dla szpitali powiatowych w północnej Wielkopolsce, tj. do Chodzieży, Złotowa, Wyrzyska, Trzcianki i Czarnkowa. Razem do wielkopolskich szpitali trafiło lub jest w dostawie 120 sztuk. Od samego początku zauważyliśmy, że ze względu na bezpieczeństwo pacjentów, architektonicznie nasze szpitale wielospecjalistyczne nie były przygotowane do pełnienia roli szpitali jednoimiennych. Stąd nastąpiły przebudowy w Wolicy oraz w Poznaniu, przy ul. Szwajcarskiej… niestety szybko się okazało, że ograniczona liczba oddziałów zakaźnych jest niewystarczająca.

Na bieżąco, w ramach naszych możliwości, dostarczamy w całym regionie środki ochrony osobistej i wyroby medyczne, tj. kombinezony, maseczki, przyłbice, rękawiczki, ochraniacze, fartuchy i środki do dezynfekcji skóry. W dostawach środków i dodatkowych lokalnych potrzebach pomagają nam samorządy gminne, tak jak miasto Piła. Wspieramy również zakup sprzętu i wyposażenia niezbędnego do prowadzenia testów na obecność wirusa SARS-CoV-2 oraz wynagrodzenia personelu medycznego zaangażowanego w przeciwdziałanie epidemii. W dostawie mamy obecnie nieodpłatnie 100 szt. łóżek elektrycznych w tym m. in. do Piły, 11 kamer termowizyjnych, 15 urządzeń do kompresji klatki piersiowej, a także zaplanowaliśmy zakup 14 ambulansów.

Odpowiadając na pytanie z Czarnkowa, to rząd Niemiec faktycznie ofiarował naszemu pomoc, ale według informacji medialnych została wysłana odpowiedź że jej "nie potrzebujemy". Taka oferta pomocy raczej nie przekłada się na samorząd. Będziemy dalej rozmawiać o możliwości zwiększenia środków unijnych, żeby dodatkowo wesprzeć zakupy dla szpitali. Bardzo dziękuję wszystkim i każdemu z osobna za dotychczasową pomoc płynącą z serca, przekazywaną finansowo, materialnie czy też osobiście na rzecz walki z COVID-19 w naszym regionie. Razem wygramy z koronawirusem!

ps. Pamiętajmy również, że istnieją niestety jeszcze inne choroby z którymi walczymy każdego dnia. Rocznie umiera w Polsce na nowotwory około 100 000 osób, tj. prawie 300 osób dziennie.

Jacek Bogusławski