admin_template

bezSmogu

Maj
22

Rośliny, które walczą ze smogiem…

capture-20180615-093640.jpg

Nie od dziś wiadomo, że drzewa skutecznie oczyszczają powietrze, dlatego warto je sadzić w pobliżu domów, balkonów i okien. Statystyki nie są dla nas dobre. Niestety, Polska jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych smogiem krajów w Europie. Przyczynia się do tego, choćby: dym z pieców, w których spalany jest niskiej jakości węgiel i nierzadko śmieci, w tym plastiki oraz zanieczyszczenia przemysłowe i komunikacyjne.

Czy rośliny pomagają w walce ze smogiem?

Okazuje się, że tak. Fachowcy twierdzą, że w walce o czyste środowisko rośliny są naszymi największymi sojusznikami. Ich organizmy w procesie ewolucji wykształciły, bowiem mechanizmy obronne polegające na wychwytywaniu wielu skażeń powietrza, gleby i wody. Najbardziej skuteczne okazują się gatunki odporne na tzw. warunki miejskie i dające dużą masę liści. To przede wszystkim drzewa i silnie rosnące pnącza, które zabierają minimum miejsca „w parterze”.

Im większa masa zieleni i lepiej dobrane gatunki, tym większa skuteczność procesu leczenia środowiska przez rośliny. Z kolei brak drzew w miastach, to zagrożenie dla zdrowia naszego i przyszłych pokoleń.

Inne rośliny, które pomagają w walce ze smogiem, to: leszczyna turecka Corylus colurna, jesion wyniosły Fraxinus excelsior, lipa holenderska Tilia ×europaea 'Pallida', opola osika Populus tremula iglaste, które dobrze znoszą warunki miejskie: jałowiec sabiński Juniperus sabina, sosna górska Pinus mugo, świerk serbski Picea omorika, jodła kalifornijska Abies concolor.

***

Pojawia się również pytanie, czy rośliny tzw. „domowe” pomogą nam oczyścić powietrze we wnętrz mieszkania? A jeśli tak, to o których roślinach mowa?

Istnieją trzy – cudowne – rośliny, które sprawiają, że naszych domach zawsze będzie czyste powietrze. Można nawet zaryzykować stwierdzenie, że te rośliny są w stanie odmienić smog w bryzę ;)

A więc… Są to:


à Wężownica (sansevieria trifasciata). Roślina ta - jak kaktus -gromadzi wodę w części naziemnej, dlatego jeśli przedobrzymy z wodą, roślina zacznie gnić od korzeni. Zimą „wężownicę” podlewamy raz na dwa miesiące. Rozmnaża się ją banalnie, poprzez odcięcie liścia, podzielenie go na trzy części i włożenie do suchej ziemi, której nie nawozimy. „Wężownica” nocą produkuje tlen, dlatego jej druga nazwa, to „sypialniana roślinka”. W sypialni warto mieć około 7 roślin do wysokości tali na każdą osobę.





à Palma Areka (chrysalidocarpus lutescens). Jest to kolejna mało wymagająca roślina, choć podlewamy ją trochę częściej niż „wężownicę”. Ważne, aby na podstawce zawsze była woda. Liście zraszamy raz w tygodniu. Palma Areka nieustannie produkuje tlen. Na jedną osobę potrzebujemy około trzech palm do wysokości ramion w jednym pomieszczeniu.

 

 
à Epipremnum złociste (epipremnum aureum). W przeciwieństwie do pozostałych dwóch roślin, jej celem jest usuwanie toksyn z naszego domu (formaldehydu oraz innych lotnych zanieczyszczeń). Tutaj wystarczy tylko jedna roślina na pomieszczenie.

Uprawa tej rośliny jest również banalnie prosta. Wystarczy, że podlewamy, kiedy ma sucho. Nadaje się do cienistych pomieszczeń. Z racji, że jest rośliną pnąca, to warto ją przycinać.

Należy jednak pamiętać, że jest trująca dla kotów, psów oraz dzieci.

Dzięki tym roślinom zwalczycie smog i będziecie mieć czyste powietrze w domu, a zarazem swoją prywatną dżunglę…