admin_template

bezSmogu

Cze
14

Donora (Pensylwania) – od tego się zaczęło

35206742-2081911968546395-19136717787989.png

Donora to miasteczko w Washington County w Pensylwanii. Nie byłoby nic niezwykłego i nietypowego w tym liczącym kilkanaście tysięcy mieszkańców miasteczku, gdyby nie fakt, że w 1948 roku smog zabił tam ludzi, rośliny i zwierzęta. Zmarło 20 osób w przeciągu kilku dni, zaś aż 7000 zachorowało. Do dzisiaj w Donora śmiertelność jest większa niż w innych miastach w okolicy.

Większość osób pracowała w zakładach należących do U.S. Steel, które produkowały cynk. W tym okresie w USA nie było żadnych regulacji dotyczących zanieczyszczeń środowiska, skutkiem tego była żółta mgła, która codziennie spowijała miasteczko oraz teren wokół fabryki pełen nieżywych roślin. Mgła składała się z dwutlenku azotu, dwutlenku siatki i fluorowodoru – co było przyczyną tego, że ludzie zaczęli chorować. Niestety, 27 października 1948 roku, wiatr nie rozwiał porannej żółtej mgły. Dopiero 31 października tamtego roku wiatr rozwiał mgły oraz spadł deszcz, ale było już za późno: 70 ofiar śmiertelnych, zabite zwierzęta domowe, obumarłe pola. Tragedia Donory była jednym z najważniejszych impulsów, które doprowadziły do uchwalenia w 1970 roku Ustaw o Czystym Powietrzu. Czy, my Polacy także potrzebujemy takiego impulsu by coś zmienić i wprowadzić dobre praktyki w walce ze smogiem???

*Ciekawostka: Jedną z ofiar z Donory był pochodzący z Polski Łukasz Musiał – ojciec słynnego baseballisty Stana Musiała.

Źródło: